Reklama

Pomóż małemu Hubertowi przybić piątkę

Hubert ma roczek. Pierwsze sześć tygodni życia spędził w szpitalu, walcząc o każdy dzień. Urodził się z ciężkimi wadami - między innymi z brakiem kości w rękach. Pojawiła się jednak nadzieja na operację, która umożliwi mu normalny rozwój. Pomóżmy Hubercikowi, liczy się każda kwota!

Chłopczyk przyszedł na świat z przetoką przełykowo-tchawiczą, rozmiękaniem tchawicy, niedokrwistością, brakiem kości promieniowej w lewej ręce, brakiem kciuków u obydwu dłoni oraz trwałym przykurczem dwóch środkowych palców lewej dłoni.

Jeśli możesz pomóc Hubertowi, przejdź do strony ze zbiórką >>>

Reklama

Rodzice Huberta po długich poszukiwaniach trafili do doktora Drora Paleya - chirurga ortopedy, który specjalizuje się w wydłużaniu kości i korekcji różnego rodzaju deformacji. Okazało się, że w przypadku Huberta wystarczą dwa kompleksowe zabiegi, dzięki którym jego dłonie i przedramię ukształtują się w sposób prawidłowy, a ręce będą mogły prawidłowo rosnąć z zachowaniem pełnej funkcjonalności kończyn.

Całkowity koszt leczenia to 662 tys. złotych. “Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić Hubertowi leczenia, dlatego zwracamy się do was z prośbą o pomoc. Każda wpłata przybliży naszego synka do przybicia pełnoprawnej ‘piątki’, a nawet dwóch jednocześnie" - piszą rodzice chłopca.

Operacja została zaplanowana na styczeń 2021 roku w Warszawie. Do tego czasu potrzebne są ortezy stabilizujące, które trzeba wymieniać co kilka miesięcy, ponieważ rączki Huberta rosną. 

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ >>>

Możesz również przekazać swój 1% podatku na leczenie Huberta (fundacja Avalon z dopiskiem  NOWIK,12112).

***

Artykuł powstał w ramach akcji naszego portalu #POMAGAMINTERIA, podczas której będziemy łączyć tych, którzy potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Znasz inicjatywę, która potrzebuje wsparcia? Masz możliwość pomagać, a nie wiesz komu? Wejdź na pomagam.interia.pl i wprawiaj z nami dobro w ruch!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama